Szybki początek, trudny mecz. Znicz walczył do końca

  • Post category:I liga

To był mecz, który dobrze się dla nas ułożył już na początku, ale później wymknął się spod kontroli. Szybko objęliśmy prowadzenie, jednak czerwona kartka w pierwszej połowie ustawiła dalszy przebieg spotkania. Mimo gry w osłabieniu po przerwie przejęliśmy inicjatywę i do końca walczyliśmy o odwrócenie losów meczu.

Zaczęliśmy dokładnie tak, jak chcieliśmy. Już w 6. minucie świetną akcję napędził Krystian Tabara, który zgrał piłkę do Radosława Majewskiego. Po jego zablokowanym strzale do futbolówki dopadł Adrian Kazimierczak i pewnym uderzeniem dał nam prowadzenie. Szybki gol ustawił początek spotkania pod nasze dyktando.

Niestety, wraz z upływem czasu inicjatywę zaczęli przejmować goście. W 29. minucie do wyrównania doprowadził Sebastien Thill, a kluczowy moment pierwszej połowy przyszedł kilka minut później. W 37. minucie czerwoną kartkę obejrzał Dominik Sokół, co diametralnie zmieniło obraz meczu. Chwilę później, po rzucie karnym, na listę strzelców wpisał się Jonathan Junior, a jeszcze przed przerwą ten sam zawodnik wykorzystał błąd w naszej defensywie i podwyższył wynik na 3:1.

Druga połowa to jednak zupełnie inna historia. Mimo gry w osłabieniu pokazaliśmy charakter, determinację i odwagę. Przejęliśmy inicjatywę, zepchnęliśmy rywali do defensywy i konsekwentnie szukaliśmy swojej szansy.

Blisko był Krystian Tabara, który po indywidualnej akcji minął kilku rywali i oddał groźny strzał, ale świetnie interweniował bramkarz gości Swiatosław Waniwśkyj. Swoich okazji szukał również Radosław Majewski, który kilkukrotnie próbował zaskoczyć rywali – szczególnie groźnie było po jego uderzeniu z bliskiej odległości, ponownie zatrzymanym przez bramkarza.

W końcu dopięliśmy swego. W 69. minucie, po błędzie bramkarza Stali, Krystian Tabara zachował zimną krew i potężnym uderzeniem z woleja zdobył bramkę kontaktową. Od tego momentu graliśmy praktycznie na połowie rywala, konsekwentnie naciskając i szukając wyrównania.

Do końca meczu stworzyliśmy jeszcze kilka groźnych sytuacji – uderzenia Radosława Majewskiego, stałe fragmenty gry, kolejne rzuty rożne. W doliczonym czasie gry zamknęliśmy przeciwnika na jego połowie, ale zabrakło już precyzji i – co naturalne przy grze w dziesiątkę – sił.

Gole: 6. Kazimierczak, 69. Tabara – 29. Thill, 38. Junior (Kar.), 41. Junior

Kartki:   83. Sławiński (STL)   37. Sokół (ZNI)


Posiadanie piłki: 51 % : 49 %.
Strzały celne: 7:6. Rzuty rożne: 9:2. Spalone: 6:1. Faule: 4:11.


Znicz Pruszków: Napieraj – Jach, Pawlik, Koprowski (46. Moskwik), Juzvak (46. Ciepiela) – Plewka (56. Borecki), Tabara, Tymon Proczek (89. Mak), Kazimierczak (72. D. Bąk) – Sokół, Majewski.
Rezerwa: Misztal – Konieczny, Okhronchuk.
Trener: P.Struhar


Stal Rzeszów: Waniwśkyj – Kukułka, Krasouski, Kaczor, Warczak – Thill, K. Łysiak, Sławiński, Masiak (70. Wachowiak) – Junior (82. Kucharski), Łyczko (84. Darwish).
Rezerwa:  Kozioł, Synoś, Jablonski, Połap, Kądziąłka, Wolski
Trener: M.ZUB


Sędziowie: Leszek Lewandowski – Sławomir Kowalewski, Daniel Wiejowski