Znicz Pruszków dopisał do swojego dorobku kolejne trzy punkty! W spotkaniu ze Stalą Stalowa Wola żółto-czerwoni od początku narzucili rywalom swoje warunki i po bardzo dobrym pierwszym kwadransie prowadzili już 2:0. Ostatecznie Znicz zwyciężył 4:2, odnosząc siódme zwycięstwo w sezonie.
Gospodarze od pierwszych minut ruszyli do ataku i szybko przyniosło to efekt. W 11. minucie Jarosław Jach wykorzystał bierną postawę defensywy Stali i po dośrodkowaniu z bliskiej odległości głową skierował piłkę do siatki, otwierając wynik spotkania.
Zaledwie pięć minut później Znicz podwyższył prowadzenie. Błąd Chrzanowskiego wykorzystał Tymon Proczek, który przejął piłkę i bez problemów umieścił ją w praktycznie pustej bramce. Znicz prowadził już 2:0 i kontrolował wydarzenia na boisku.
Stal nie zamierzała jednak składać broni. W 29. minucie goście zdobyli bramkę kontaktową. Po dośrodkowaniu Grabowskiego z rzutu wolnego Rogalski zgrał piłkę spod linii końcowej na piąty metr, a Furtak z bliska pokonał bramkarza Znicza.
Żółto-czerwoni odpowiedzieli ofensywnie i przed przerwą stworzyli sobie kolejne okazje. W 40. minucie Smyłek świetnie interweniował po mocnym uderzeniu Proczka. Chwilę później Znicz miał kolejną szansę na gola, jednak po zagraniu Kamińskiego Rogalski trafił w słupek.
Gospodarze dopięli swego tuż przed przerwą. Po składnej, zespołowej akcji piłka trafiła do Ratajczyka, który zachował spokój w polu karnym i z około 10–12 metrów podwyższył prowadzenie Znicza na 3:1.
Po zmianie stron tempo spotkania nieco spadło, ale Znicz nadal miał mecz pod kontrolą. Stal próbowała odrobić straty i dwukrotnie była blisko zdobycia kolejnej bramki. Najpierw z kilku metrów niecelnie uderzył Jeleń, a następnie Hebel przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy.
Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 80. minucie. Przed polem karnym faulowany był zawodnik Znicza, a do wykonania rzutu wolnego podszedł Proczek. Pomocnik Znicza popisał się kapitalnym uderzeniem, posyłając piłkę w samo okienko bramki. Bramkarz drużyny gości nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję, a Znicz prowadził już 4:1.
Stal zdołała jeszcze w doliczonym czasie gry zmniejszyć rozmiary porażki. Po strzale Wolnego bramkarz Znicza odbił piłkę, do której pierwszy dopadł Hebel i ustalił wynik spotkania na 4:2.
Znicz Pruszków – Stal Stalowa Wola 4:2 (3:1)
1:0 Jach (11), 2:0 Proczek (16), 2:1 Furtak (29), 3:1 Ratajczyk (43), 4:1 Proczek (80), 4:2 Hebel (90+2).
Znicz: Napieraj – Nadolski, Hołuj, Jach, Barnowski – Ratajczyk (85 Szafrański), Borecki, Ochronczuk (72 Redliński), Proczek (90 Garbiński) – Mazurek (72 Kosmalski), Kazimierczak (90 Głowiński).
Stal: Smyłek – Zaucha, Furtak, Chrzanowski, Grabowski (46 Śliwa) – Kamiński (66 Radecki), Nawrocki, Żyra (37 Nongo), Hebel, Rogalski (46 Kwapisz) – Jeleń (77 Wolny).
Sędziował Paweł Szuta (Piła).
Żółte kartki: Jach – Rogalski, Hebel, Kwapisz, Chrzanowski.